Wielkie wyrazy podziękowania należą się tym wszystkim, którzy przez ostatnie miesiące poświęcali swój cenny czas na walkę z wiatrakami. Walka to okazała się na tyle skuteczna, że w naszej gminie będziemy mieć co najwyżej 5-7 turbin. Pierwsza z nich już niestety powstała i stoi na gruntach w Weryni. Wiatrak ten ma tylko 45m, a i tak zdominował okoliczne domostwa, szczególnie w Wojkowie. Przypomnijmy, że proponowane przez firmę Wiktoria/Aquilo turbiny miały mieć wysokość ponad 160m!!!
Zgodnie z ustawą z dnia 3 października 2008 o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (art. 22.1 oraz art. 23.1 ustawy) :
Art. 22.
1. Do prowadzenia publicznie dostępnych wykazów SĄ ZOBOWIĄZANIE organy administracji
właściwe w sprawach, o których mowa w art. 21 ust. 2.
Art. 23.
1. Publicznie dostępne wykazy prowadzi się w FORMIE ELEKTRONICZNEJ. Organ administracji obowiązany do prowadzenia wykazu udostępnia go w Biuletynie Informacji Publicznej.
W dniu 24 kwietnia 2012 roku Pan poseł Zbigniew Chmielowiec złożył interpelację do marszałek Sejmu Ewy Kopacz, w której zadaje szereg pytań ministrowi gospodarki:
1. Czy przeprowadzono badania w związku ze szkodliwym działaniem elektrowni wiatrowych na zdrowie człowieka i na środowisko?
2. Jakimi ekspertyzami dysponuje ministerstwo na temat skutków inwestycji farm wiatrowych dla środowiska i ludzi?
3. Kiedy zostaną określone podstawowe zasady bezpieczeństwa ludności warunkujące postępowanie przygotowawcze i budowę elektrowni wiatrowych?
4. Jaka powinna być minimalna, bezpieczna odległość farmy od zabudowań mieszkalnych?
5. Jakie są szczegółowe regulacje w sprawie lokalizacji i funkcjonowania elektrowni wiatrowych w Europie i świecie?
6. Czy znane są Panu Ministrowi zamierzenia inwestycyjne korporacji zagranicznych w zakresie budowy farm wiatrowych w Polsce?
7. Czy w resorcie gospodarki istnieje stosowny departament, który dba o bezpieczeństwo ludności oraz pomaga inwestować w produkcję energii z wiatru tam, gdzie jest to bezpieczne?
Źródła:
1. Korso Kolbuszowskie, 2 maja 2012, str. 4.
2. Interpelacja 4207
Ku pokrzepieniu serc walczących o bezpieczną przyszłość, w środowisku wolnym od skażenia turbinami wiatrowymi, zamieszczamy "Pieśń Zwycięstwa" (The Pirates & Mike Brady - Victory):
Nie musimy ich szukać tak daleko. Mieszkańcy podprzemyskich Orzechowiec domagają się pociągnięcia do odpowiedzialności władz, które wydały zgodę na instalację w pobliżu ich domostw farmy wiatrowej. Skarżą się m.in. na:
· hałas,
· migotanie światła,
· zakłócenia w odbiorze sygnałów telewizyjnych i telefonicznych.
Wstrząsające świadectwa ludzi z Margonina i okolic: "Tu jest prawdziwe piekło" - obejrzyj:
"Ludzie obudzli się dopiero po instalacji wiatraków. Ruszyły w marcu 2010. To koszmar, 60 wiatraków, najlepszy jest <<Wielki Wyjec>>. Ludzie mówią, że wzrosła liczba samobójstw. Czy to z tego powodu? W ciągu niecałego roku dwie awarie wiatraków. Fragmenty skrzydeł poleciały na 300m od wiatraka i wbiły się w ziemię. Problemy z odbiorem telewizji, inwestor funduje telewizję satelitarną (ale tylko zakup 1 zł w promocji - abonament do końca życia trzeba będzie płacić samemu."
Na koniec archiwalne już świadectwo zdruzgotanych emerytów, pt. „Piekło na ziemi” - obejrzyj:
W krajach Europy zachodniej, jak również Stanach Zjednoczonych czasy bańki inwestycyjnej pt. „farmy wiatrowe” (finansowanej notabene przez państwo w 50%, u nas aż w 85% przez tzw. fundusze unijne) minęły kilkanaście lat temu (USA). W USA straszą już cmentarzyska farm wiatrowych (do tematu wrócimy). W Europie zachodniej kraje przodujące w produkcji energii odnawialnej przestają również „pacyfikować” i „eko-terroryzować” tereny wiejskie, gdyż powoli dociera do nich brutalna prawda.